Handel z dźwignią w świecie krypto | TAXO - Twoje nowoczesne biuro rachunkowe

Handel z dźwignią w świecie krypto

Dla osób zainteresowanych tematyką giełdy kryptowalut znanym zagadnieniem jest handel z dźwignią. Mechanizm ten pozwala na korzystniejszy i skuteczniejszy obrót bitcoinami, co niekiedy przykłada się na znacząco większy zysk. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy te specyficzne transakcje chcemy rozliczyć. Jak to zrobić? – rozliczenie kryptowalut krok po kroku.

Czym jest handel z dźwignią?

W praktyce handel z dźwignią opiera się na tym, że grający na giełdzie dysponuje nie tylko własnymi bitcoinami, ale również pożyczonymi. W czym rzecz? Gracz ma możliwość wzięcia swoistego kredytu od innych posiadaczy bitcoinów, dzięki czemu możliwy jest obrót znacznie większym kapitałem. Oczywiście nie za darmo. Za korzystanie z cudzych bitcoinów uiszcza stosowną opłatę. Ta „dźwignia” jest zatem pewnego rodzaju „doładowaniem”, polepszeniem sytuacji gracza (stąd pewnie jej nazwa). Dlaczego gracze chętnie korzystają z handlu z dźwignią? Obrót większym kapitałem umożliwia im zmaksymalizowanie zysków. Chociaż warto podkreślić, że spadek kursu walut może oznaczać też większe straty.

Rozliczenie kryptowalut – handel z dźwignią

Jak zatem skutecznie rozliczyć transakcje w ramach handlu z dźwignią? Specjaliści przyjmują, że obrót z zastosowaniem tego mechanizmu powinno się rozliczać tak samo, jak w przypadku tradycyjnych transakcji. W ramach prowadzonej działalności gospodarczej uzyskany przychód rozliczymy w ramach „pozostałego pośrednictwa pieniężnego” na podstawie wybranej formy opodatkowania przychodów. Z kolei poza działalnością gospodarczą uwzględnimy przychody jako kategorię odrębną od przychodów z tytułu umowy o pracę lub umów cywilnoprawnych – przychód z praw majątkowych (patrz artykuł: „Zeznanie roczne Bitcoin a PIT”).

Problemy z rozliczeniem (rozliczenie kryptowalut)

W kontekście rozliczenia handlu z dźwignią należałoby jeszcze doprecyzować kilka kwestii. Przede wszystkim częstym, zadawanym przez podatników pytaniem, jest to czy pożyczone kryptowaluty stanowią przychód. W tym zakresie należałoby odpowiedzieć, że same w sobie nie stanowią przychodu ze względu na treść art. 14 ust. 3 pkt 1 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych. Do przychodów nie zalicza się bowiem pobranych wpłat lub zarachowanych należności na poczet dostawy towarów i usług, które zostaną wykonane w następnych okresach sprawozdawczych, a także otrzymanych lub zwróconych pożyczek (kredytów), w tym również uregulowanych w naturze, z wyjątkiem skapitalizowanych odsetek od tych pożyczek (kredytów). Drugą często analizowaną kwestią jest to, czy oddane w zamian za pożyczkę kryptowaluty stanowią koszt podatnika. Biorąc pod uwagę, że kryptowaluty uzyskane przy użyciu handlu z dźwignią są przychodem podatnika, tak samo należałoby uznać, że te, które pożyczono stanowią koszt. Finalnie, warto również zastanowić się czy od takiej bitcoinowej pożyczki należy zapłacić podatek PCC. Zgodnie z ustawą z 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych opodatkowaniu podlegają tylko umowy pożyczki pieniędzy lub rzeczy oznaczonych co do gatunku (art. 1 ust. 1 pkt 1 lit. b). Uznając zatem, że kryptowaluty stanowią prawo majątkowe, można uznać, iż pożyczka bitcoinów podlega wyłączeniu z zasięgu PCC.

Używamy cookies na naszej stronie.

Używamy cookies w celach funkcjonalnych, aby ułatwić użytkownikom korzystanie z witryny oraz w celu tworzenia anonimowych statystyk serwisu. Jeżeli nie blokujesz plików cookies, to zgadzasz się na ich używanie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.